Ubezpieczenie podróżna jaka suma ubezpieczenia?

Klienci wielokrotnie pytają nas na jaką kwotę ubezpieczyć się na wyjazd turystyczny. W końcu ciężko przewidzieć co się wydarzy, czy cokolwiek się wydarzy, jakie będą ceny usług itp. Oczywiście przewidzenie jakichkolwiek zdarzeń jest praktycznie niemożliwe, natomiast nie ubezpieczamy się dlatego, że coś przewidujemy. W końcu zakładamy, że nasz wyjazd będzie wspaniały, pełen radości i miłych wspomnień. Nie potrzebujemy ubezpieczenia na skaleczenie palca – chociaż wiadomo, w takim wypadku też miło ubezpieczenie mieć. Ubezpieczamy się na najgorsze możliwe scenariusze – to powinien być nasz cel.

W ostatnim czasie polskie serwisy informacyjne rozpisywały się o wypadku polskich turystów w Omanie. Turyści odwiedzili ten kraj w ramach wycieczki zorganizowanej przez jedno z biur podróży. Co w takim razie może nam się stać? Co nam grozi? Nasi rodacy skorzystali jednego dnia z wycieczki fakultatywnej lokalnych przewodników i wybrali się na pustynię. Z wycieczki kierowca wiózł ich już po zmroku i pech chciał, że na pustyni ich samochód zderzył się z wielbłądem. Mężczyzna, ojciec rodziny, nie przeżył wypadku. Tragiczne i smutne zdarzenie, bo przecież nikt z nas nie zakłada takiego scenariusza. Statystycznie łatwiej zginąć na polskiej drodze jadąc do rodziny na święta, niż na pustyni w Omanie. A jednak, takie zdarzenia się mogą wydarzyć i po to mamy ubezpieczenie z odpowiednią sumą.

Co do zasady przyjmuje się, że jadąc poza Europę ubezpieczenie powinno wynosić około 150 tys euro – minimum 100 tys euro. Zdarza się niestety, że kwota 100 tysięcy euro może nie być wystarczająca. Sam transport chorego do Polski to koszt często przekraczający 100 tysięcy złotych. Koszty hospitalizacji, zanim taki transport będzie bezpieczny dla chorego, mogą być wielokrotnie wyższe. O tym musimy pamiętać, by wycieczka nie skończyła się nie tylko nieszczęśliwie przez wypadek, ale by nie była przyczyną naszego bankructwa i wpadnięcia w wieloletnie długi. W końcu w przypadku wypadku, ostatnią rzeczą, która nam potrzebna, to kłopoty finansowe. Należy dodać, że zalecana kwota polisy w USA, Kanadzie, Japonii i Australii to minimum 1 mln złotych – i jest to uznawanie za absolutne minimum w tych krajach. Oczywiście wiąże się to z ogromnymi kosztami usług medycznych w tych krajach.

Zdajemy sobie sprawę, że wielu klientów stwierdza, że im się od 20 lat nic nie przytrafiło, więc czemu ma teraz ma się coś stać. Takie myślenie jest niestety bardzo lekkomyślne – wypadki nie zdarzają się tylko osobom 20, 30 letnim. Wypadkom ulegają również 40, 50 i 60 latkowie. Wiek nie ma nic do rzeczy – wypadek losowy ma to do siebie, że jest właśnie losowy.

Należy również pamiętać, że podróżując po Unii Europejskiej, również powinniśmy mieć polisę turystyczną – niezależnie od posiadania karty EKUZ. Po prostu karta EKUZ nie pokrywa wszystkich wydatków medycznych w poszczególnych krajach UE. Pisaliśmy o tym w jednym z poprzednich artykułów tutaj.

Pamiętajcie proszę, że ubezpieczenia turystycznego nie zawieracie bo robią tak wszyscy, bo ubezpieczyciel chce zarobić, bo coś tam trzeba mieć – ubezpieczenie zawieracie dla siebie i swojej rodziny, by zapewnić sobie bezpieczeństwo i opiekę. Jeżeli nic nie wydarzy się przez 20, 30 lat, a nawet przez całe życie do późnej starości, brawo, cieszmy się z tego. Oznacza to, że może udało nam się przeżyć życie bez większych trosk. Natomiast do nieszczęścia wystarczy jedno zdarzenie – zapewnienie wsparcia finansowego sobie i rodzinie, nie zwróci nam zdrowia czy życia bliskich, ale pozwoli żyć dalej bez bagażu ogromnego długu na resztę życia. Ubezpieczajmy się przed każdym wyjazdem. Zawsze zapraszamy do kontaktu, z chęcią wyjaśnimy i przedstawimy najlepsze oferty i odpowiemy na Wasze wątpliwości 🙂